Czy podłoże po nieudanej uprawie można jeszcze raz wykorzystać?

Boczniak ostrygowaty. Worki wypełnione podłóżem

Boczniak ostrygowaty na podłożu z odzysku

Czy to się uda?

W amatorskiej uprawie grzybów zdarzają się czasem jakieś niepowodzenia. Ja miałem ostatnio dwa.

Niepowodzenie 1

Zaszczepiłem podłoże boczniakiem eryngi, boczniakiem cytrynowym i shiitake. Były to trzy rodzaje podłoża: słomiane, słomiano – drewniano – otrębowe i trocinowe. Uprawa została pozostawiona w ogrodzie w cieniu drzew. Ze względu na moją tygodniową nieobecność nie miałem możliwości sprawdzania przerostu grzybni. Po moim powrocie okazało się, że grzybnia boczniaka cytrynowego i shiitake obumarła. Podłoże nie spleśniało, nie było na nim widać żadnych zakażeń, postanowiłem więc wykorzystać je jeszcze raz. Tym razem jako podłoże pod boczniaka ostrygowatego ze względu na to że jego grzybnia jest dosyć “agresywna” i myślę, że sobie poradzi w skolonizowaniu odzyskanego podłoża. Zamówiłem więc grzybnię i przystąpiłem do sterylizacji podłoża (tak na wszelki wypadek). Podłoża słomiane i słomiano-drewniano-otrębowe wymieszałem, dodałem 60g wapna gaszonego, zalałem wodą w metalowej wannie i pasteryzowałem około 1 godziny w 70* C. Podłoże trocinowe pasteryzowałem bez dodatków. Następnego dnia gdy wszystko ładnie wystygło miałem rozpocząć szczepienie podłoża grzybnią.

Niepowodzenie 2

Niestety okazało się, że producent grzybni ma kilkudniowy poślizg w wysyłce. Po czterech dniach wreszcie grzybnia – boczniak ostrygowaty – została wysłana, ale utknęła na sortowni w Lublinie. Gdy już szczęśliwie otrzymałem wyczekiwaną grzybnię od sterylizacji podłoża minęło 15 dni (Przez ten czas podłoże mieszane przechowywałem w plastikowej beczce z przykryciem, ale z dostępem powietrza, a trocinowe w metalowym garnku cały czas zalane wodą). Podłoża wizualnie wyglądały w porządku. Postanowiłem więc zaszczepić je grzybnią mimo wszystko. W końcu to eksperyment. Podłoże trocinowe dodatkowo potraktowałem po odciśnięciu nadmiaru wody dawką 100g wody utlenionej na 9 kg mokrej masy. Tak to z grubsza wyglądało:

Więcej szczegółów po kliknięciu w zdjęcie.

Niestety eksperyment się nie powiódł. Kilka razy w upalne dni temperatura przekroczyła 35` C i padła ni cała uprawa (również ta nie eksperymentalna) ☹. Żeby zapobiec takiej sytuacji w przyszłości nowa uprawa będzie założona w piwnicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *